Zachowek po rodzicach – kiedy się należy?

Zachowek po rodzicach to pieniężna spłata, której pominięte dziecko (a w jego miejsce wnuk) może żądać od osób, które przejęły majątek na podstawie testamentu lub darowizny.

Wielu osób trafia do mnie z tym samym pytaniem: „Czy mogę coś dostać, skoro rodzic nic mi nie zapisał?”. Odpowiedź najczęściej brzmi: tak. Prawo chroni najbliższą rodzinę i nie pozwala pozbawić jej udziału w majątku zmarłego.

Podsumowanie

  • Zachowek to roszczenie pieniężne, nie udział w rzeczach – przysługuje, gdy rodzic pominął dziecko w testamencie lub rozdał majątek w darowiznach za życia.
  • Prawo do zachowku mają tylko zstępni (dzieci, a w ich miejsce wnuki); dzieci adoptowane i pozamałżeńskie mają identyczne prawa, a rodzeństwo, synowa czy zięć – żadnych.
  • Prawo do zachowku można stracić na cztery sposoby: wydziedziczenie, umowa o zrzeczenie się dziedziczenia, odrzucenie spadku lub uznanie za niegodnego.
  • Roszczenie przedawnia się po 5 latach – od ogłoszenia testamentu albo od śmierci rodzica (przy darowiznach i dziedziczeniu ustawowym); pozew lub zawezwanie do próby ugodowej przerywa ten termin.
  • Standardowy zachowek to 1/2 udziału z dziedziczenia ustawowego, ale dla małoletnich i osób trwale niezdolnych do pracy rośnie do 2/3 – liczy się stan z dnia śmierci rodzica.

Pominięcie w testamencie lub darowizny za życia rodziców to główne powody powstania roszczenia

Roszczenie o zachowek powstaje wtedy, gdy rodzic pominął dziecko w testamencie albo rozdał majątek w darowiznach, zostawiając pusty spadek.

Pierwszy powód to testament, w którym rodzic powołał do spadku inną osobę. Wyobraź sobie, że ojciec zapisał cały dom swojej nowej partnerce, a syna pominął. Syn nie przejmie domu, ale może żądać od partnerki spłaty w pieniądzu – i to jest właśnie zachowek.

Drugi powód to darowizny przekazane jeszcze za życia rodzica. Zdarza się, że matka przepisuje mieszkanie na jedno z dzieci, a po jej śmierci spadek okazuje się pusty, bo nie zostało już nic do podziału. Wtedy pominięte dziecko może żądać uzupełnienia zachowku od osoby, która dostała darowiznę.

Zapamiętaj jedną rzecz: zachowek to zawsze konkretna suma pieniędzy. Nie możesz żądać połowy domu, pokoju w mieszkaniu czy samochodu po rodzicu. Liczy się wartość Twojego udziału wyrażona w złotówkach, a nie sam przedmiot.

Prawo do zachowku mają wyłącznie zstępni, którzy w normalnych warunkach dziedziczyliby z ustawy

Zachowek po rodzicach należy się w pierwszej kolejności ich dzieciom, a gdy dziecko nie dożyło śmierci rodzica – wnukom.

„Zstępny” to potomek: dziecko, wnuk, prawnuk. Prawo daje roszczenie tym osobom, które dziedziczyłyby majątek, gdyby rodzic nie zostawił testamentu.

Prawo nie rozróżnia dzieci własnych i adoptowanych. Dziecko przysposobione (adoptowane) ma takie samo prawo do zachowku jak dziecko biologiczne. Nigdy nie spotkałem się w sądzie z tym, by adopcję traktowano jako „słabszy” tytuł – liczy się sam fakt bycia dzieckiem.

Nie ma też znaczenia, czy rodzice byli małżeństwem, gdy dziecko przyszło na świat. Dziecko pozamałżeńskie ma identyczne roszczenie co dziecko z małżeństwa.

Wnuki wchodzą do gry tylko w jednym przypadku: gdy ich rodzic, czyli dziecko spadkodawcy, zmarł przed nim. Jeśli Twoja mama zmarła wcześniej niż babcia, to po babci możesz domagać się zachowku w miejsce mamy. Dopóki Twój rodzic żyje, wnuk nie ma własnego roszczenia.

Warto wiedzieć, kto zachowku nie dostanie nigdy. Rodzeństwo zmarłego, jego synowa, zięć czy dalsza rodzina nie mają prawa do zachowku po nim. Krąg uprawnionych jest wąski i obejmuje najbliższą linię potomków.

Wydziedziczenie, zrzeczenie się spadku lub uznanie za niegodnego pozbawiają prawa do zachowku

Prawo do zachowku można stracić na cztery sposoby – częściowo przez decyzję rodzica, a częściowo przez własne działanie lub zaniechanie.

Pierwszy sposób to wydziedziczenie, czyli pozbawienie zachowku w testamencie. Rodzic nie może jednak zrobić tego bez powodu – musi wskazać konkretną, ustawową przyczynę, na przykład uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych albo rażącą obrazę czci. Jeśli powód jest ważny i prawdziwy, dziecko traci prawo do zachowku w całości.

Drugi sposób to umowa o zrzeczenie się dziedziczenia, którą zawiera się z rodzicem za jego życia u notariusza. Taka umowa wyłącza dziecko z grona spadkobierców i odbiera mu zachowek.

Trzeci sposób to odrzucenie spadku po śmierci rodzica. Osoba, która odrzuca spadek, jest traktowana tak, jakby nie dożyła jego otwarcia, więc jej prawo do zachowku gaśnie. Pamiętaj jednak, że jeśli odrzucasz spadek i masz dzieci, to one mogą wejść na Twoje miejsce.

Czwarty sposób to uznanie za niegodnego dziedziczenia. Sąd orzeka tak, gdy spadkobierca dopuścił się ciężkiego przewinienia wobec rodzica, na przykład popełnił umyślne, ciężkie przestępstwo przeciwko niemu albo zniszczył jego testament.

Roszczenie o zachowek przedawnia się bezpowrotnie po upływie 5 lat

Na dochodzenie zachowku masz 5 lat – po tym czasie roszczenie przedawnia się i druga strona może odmówić zapłaty.

Najważniejsze jest to, od kiedy liczyć te 5 lat, bo zależy to od formy dziedziczenia. Gdy rodzic zostawił testament, termin biegnie od dnia jego ogłoszenia przez sąd lub notariusza. To moment, w którym treść testamentu staje się oficjalnie znana.

Inaczej liczymy czas, gdy testamentu nie było, a spadek „zjadły” darowizny. Wtedy 5 lat liczy się od dnia śmierci rodzica, czyli od otwarcia spadku. W tym wariancie zegar rusza wcześniej, więc łatwiej go przegapić.

Dobra wiadomość: bieg przedawnienia można przerwać. Wniesienie pozwu do sądu albo zawezwanie do próby ugodowej zatrzymuje zegar i daje nowy czas na działanie. To proste narzędzie, które ratowało moich klientów nieraz.

Wiek i stan zdrowia uprawnionego decydują o tym, jaka część spadku mu się należy

Standardowo zachowek wynosi połowę udziału, który przypadłby Ci z ustawy, ale dla osób małoletnich i trwale niezdolnych do pracy rośnie do dwóch trzecich.

Zacznijmy od reguły podstawowej. Jeśli w chwili śmierci rodzica byłeś dorosły i zdrowy, należy Ci się 1/2 wartości udziału, który dostałbyś przy zwykłym dziedziczeniu. Gdyby z ustawy przypadała Ci połowa majątku, zachowek wyniesie jedną czwartą jego wartości.

Wyższy zachowek chroni słabszych. Dziecko, które w dniu śmierci rodzica nie miało jeszcze 18 lat, może żądać 2/3 swojego udziału zamiast połowy. Prawo zakłada, że małoletni potrzebuje silniejszego wsparcia, bo sam się jeszcze nie utrzyma.

Tak samo traktowana jest osoba trwale niezdolna do pracy. Jeśli w dacie otwarcia spadku byłeś trwale niezdolny do pracy, Twój zachowek rośnie do 2/3 udziału. Sądy czytają ten warunek wąsko – chodzi o całkowitą i trwałą niezdolność, a liczy się stan z dnia śmierci rodzica, a nie z dnia, w którym składasz pozew.

Jeśli potrzebujesz pomocy w sprawie spadkowejskontaktuj się ze mną.